Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Miasto44- Pobawię się w recenzenta


Bobson.

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam.


Przed chwilą skończyłem oglądać "miasto 44" w reżyserii Jana Komasy.


Film jest dosyć ciekawy więc postanowiłem, że napiszę krótką ale w miarę moich możliwości ciekawą recenzję ;)


 


Akcja rozgrywa się w roku 1944 i mowa tu o wybuchu Powstania Warszawskiego ( 1 sierpnia).


Może na początku opiszę swoje odczucia po obejrzeniu tegoż filmu, bo tak mi po prostu będzie wygodnie.


 


Jest to polski film więc trzeba to docenić, ponieważ mało jest takich produkcji w naszym plecaku.


Efekty dźwiękowe są na bardzo fajnym poziomie tylko trzeba mieć do tego odpowiedni sprzęt albo dobre słuchawki (moja opcja).


Dialogi bohaterów oddają emocje, krzyki rannych gdzieś w oddali nadają nastrój podczas gdy wszystko płonie 


i jedyne co słychać to wybuchy. Odgłosy lecących pocisków czasami mogą sprawiać wrażenie jakby były wyjęte z jakiejś gry,


możliwe, że rzeczywiście tak jest ale to są tylko moje odczucia i dosyć rzadko też zdarzyło mi się usłyszeć taki dźwięk ( bodaj 3, 4 razy).


 


Przechodząc do samej akcji, lecących pocisków jest parę dziwnych nietypowych dla takiego filmu "celowych anomalii", 


mowa tu o senie gdzie niemieccy żołnierze strzelają do dwójki całujących się a pociski dosłownie skręcają, robią jakieś dziwne zawijasy, omijają ich i pozostawiają bez rys, ta scena w ogóle nie przypadła mi do gustu. Jeśli mowa o właśnie takich nagięciach pewnych zasad i łamania schematu jestem zmuszony wrócić do dźwięku i do sceny w kanałach.


Nieoczekiwanie zaczyna grać się jakaś strasznie niepasująca melodia, to chyba jakiś dub step albo techno, moim zdaniem spieprzyli tym po całości.


Efekty specjalnie jeśli chodzi o lecące pociski, wybuchy granatów stoją na wysokim poziomie aczkolwiek, moment, w którym człowiek "dostaje kulkę" ( nie piszę oficjalnej recenzji mogę sobie pozwolić)


jest trochę zmaszczony, krew wygląda cukierkowo, już tłumaczę. Jeśli oglądaliście Furię to na pewno nie tak jak furii a inaczej, efekt "wytryśnięcia" krwi przypomina ten z gier RPG.


 


Ogólnie rzecz biorąc  film jest ciekawy ponieważ dotyczy naszej historii (więcej takich), momentami jest przedobrzony porównując go z polskimi dziełami kinematografii wypada całkiem dobrze.


Jednak moim zdaniem przy zagranicznych produkcjach takich jak Szeregowiec Ryan, Furia, Byliśmy żołnierzami, Pearl Harbor, Cienka czerwona linia wypada średnio, co nie oznacza, że go nie polecam, bo jest naprawdę fajnym i godnym polecenia filmem.


 


Dziękuję za uwagę, jeśli się spodobało zostaw komentarz :D


2utq9g5.png b6u4qg.png
Opublikowano

Interpunkcja i słownictwo leżą, brakuje również odpowiedniej dla recenzji budowy, nie podoba mi się.

Opublikowano

Interpunkcja i słownictwo leżą, brakuje również odpowiedniej dla recenzji budowy, nie podoba mi się.

Wiem, popatrz na godzinę. 

Pisałem na zupełnym luzie, tak z własnej potrzeby chciałem sobie coś napisać. 

Szczerze mówiąc nawet nie sprawdzałem błędów. W sumie to nie recenzja tylko wolny tekst na temat filmu ale nazwałem to tak, żeby chociaż temat jakoś wyglądał.

 

To taka luźna wypowiedź na temat filmu w takim stylu "forumkowym", jeśli miałbym więcej czasu i chęci napisałbym coś lepszego, jakieś "wypracowanie" ( :P)

 

Ale wielkie dzięki za twą opinię i uzasadnioną krytykę :)

 

P.S

Sam teraz czytając momentami widzę, że błędy są odczuwalne i śmieszne wręcz (ciężko być obiektywnym w ocenie swojego tworu) 

2utq9g5.png b6u4qg.png
Opublikowano

Recenzja nigdy nie streszcza filmu! A raczej nie powinna tego robić, ma wyrazić opinię o filmie, a nie opisać go.

 

Film całkiem dobry, najlepiej ogląda się go w kinie, gdzie cieszył się ogromnym zainteresowaniem przez długi czas. :)

xdnXBJo.png

Opublikowano

Dzisiaj kolejny dzień to też może coś tu wklepę bo znowu oglądałem film o podobnej tematyce aczkolwiek inne czasy :P


 


Dzisiaj odpaliłem sobie zachwalanego przez wszystkich snajpera i nie zawiodłem się. Film jest całkiem ciekawy i nie brakuje w nim akcji. Najbardziej spodobało mi się zabójstwo "głównego celu" z dystansu ok. mili. 


Lot pocisku pokazany jest tak jak to ma miejsce w grze sniper elite, nadaje to tej akcji smaczek.


Po zlikwidowaniu olimpijczyka, którym był snajper, wróg. Rozpoczyna się tzw. napierdalanka. Wszystko fajnie wygląda helikopter leci z pomocą gdy załoga się ostrzeliwuje i czeka na transport.


Najbardziej w filmie spodobało mi się to, że nie brakuje też ofiar po stronie amerykanów (dzieląc na dobrych i złych to Ci pierwsi- tak dla jasności) 


fajnie to pokazuje oblicze wojny, że mimo starań i tak zawsze straty są po obu stronach.


 


Film jest godny polecenia aczkolwiek nie zrobił na mnie wrażenia ponieważ oglądnąłem już sporo filmów o tematyce wojennej.


Zdecydowanie lepsze są produkcje poświęcone drugiej wojnie światowej, zdecydowanie.


(chodzi tu o emocje i klimat)


 


Dzięki za uwagę :D


2utq9g5.png b6u4qg.png

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...